Blog StarWars.pl
Mystery of a Thousand Moons
Autor: Jedi Nadiru Radena

Anakin, Obi-Wan, Jar-Jar, Padmé i kilku klonów dokonują niemożliwego, eliminując zagrożenie ze strony Wirusa Błękitnego Cienia. Ale czy do końca? Nagle okazuje się, że jedna z fiolek zaginęła. Po tajnym ośrodku badawczym wkrótce roznosi się śmiercionośny wirus. Anakin i Obi-Wan wyruszają na Iego w poszukiwaniu składnika do stworzenia antidotum...

Broń biologiczna jakoś nigdy nie była specjalnie epatowana w uniwersum Star Wars. Mieliśmy w historii kilka ciekawych wirusów stworzonych w zamiarze uśmiercenia bardzo konkretnych celów — słynny jest Krytos, którym Ysanne Isard potraktowała mieszkańców Coruscant, jak i też Alpha Red, tajna, acz niewykorzystana masowo przeciwko Yuuzhanom broń Sojuszu Galaktycznego. W Komandosach Republiki pewna badaczka na usługach Separatystów była bliska skonstruowania wirusa działającego wyłącznie na klony, więc temat podjęty w poprzednim odcinku The Clone Wars nie jest niczym nowym. Całkowitym novum jest za to kretynizm dosłownie wszystkiego, co ma związek z wymyślonym na potrzeby ‘siedemnastki’ Blue Shadow Virus. Oto Mystery of a Thousand Moons, ciąg dalszy tej cokolwiek żenującej opowieści.

A single chance is a galaxy of hope.

Nie mam złudzeń, wiem że ten serial jest przeznaczony dla dzieci i wiem również, że pewne historie i elementy muszą być uproszczone. Poziom absurdu powinien być wszakże trzymany jak najniżej, żeby najzwyczajniej w świecie nie obrażać inteligencji widza. Niestety, sporo głupot w naturalny sposób musiało przejść z odcinka siedemnastego na osiemnasty, skoro nadal jego (anty)bohaterem jest wspomniany wyżej wirus. Możliwość wynalezienia antidotum na jakiegoś wirusa w pięć minut jest porażająca, ale to i tak nic w porównaniu z faktem, że tajny ośrodek badawczy Konfederacji znajduje się na Naboo, a do zabawy wybrano wirusa, na którego zapewne wynaleziono lekarstwo już podczas pierwszej epidemii (bo przypominam, że szalony doktorek tylko zamienił go z płynu na gaz, co też samo w sobie jest tak durne, że aż śmieszne). Ech, nie będę się już pastwił nad tym biednym wirusem. W końcu ten odcinek dodał do zestawu „śmieszności” jeszcze jeden idiotyczny wynalazek „Sepków” — energetyczne pole minowe na orbicie Iego. Po co to? Na co to? Chęć stworzenia nowego wyzwania dla Skywalkera i Kenobiego, czy po prostu jakiegoś zapełniacza czasu, chyba niekiedy posuwa scenarzystów na skraj desperacji. Pewnie sami nie wiedzą, czemu nie wymyślili czegoś bardziej strawnego.

Różne aspekty Mystery of a Thousand Moons przedstawiają się na ogół bardzo średnio. Dialogi są takie sobie, muzyka jest niesłyszalna, postacie albo irytują, albo pozostają dla nas neutralne, dramatyzm jest nikły, zwroty akcji zbyt przewidywalne. Koncentracja uwagi na głównych bohaterach Prequeli nie pomogła w wykreowaniu znośnego klimatu, co zostało już udowodnione w czwartym epizodzie serii, nawiasem mówiąc bardzo podobnym do tego. In minus należy zaliczyć nieoryginalną architekturę Iego; od razu mi na myśl przyszedł dziwny mezalians Taris z Knights of the Old Republic z poznanym niedawno na nowo Christophsis. Światełkiem w tunelu jest ciekawa postać chłopaka z Iego, chociaż trudno się w jego przypadku odpędzić od porównania z młodym Anakinem. Czy jest coś, co mógłbym uznać za pozytyw? Parę tekstów brzmiało zabawnie, przy czym mam na myśli „zabawne z założenia scenariusza”, a nie „zabawne, bo aż tak durne”. Animatorzy postarali się w ukazaniu objawów choroby na twarzach poszczególnych postaci. Skywalker zachowywał się momentami bardzo „vaderowo”. Widok Anioła z księżyca Iego zaskoczył. Jar-Jar miał niewiele czasu ekranowego. Tak, to naprawdę spory plus.

Obiektywnie rzecz ujmując, Mystery of a Thousand Moons może nie było aż tak wielką katastrofą, jaką wam tu ostrymi barwami wymalowałem, niemniej dla mnie to jeden z dwóch najgorszych odcinków całego serialu — z Blue Shadow Virus będącym tym drugim. Ani przez chwilę nie czułem frajdy z oglądania tego epizodu, w najlepszym wypadku miałem do czynienia z beznamiętnością, w najgorszym z zażenowanym odwracaniem wzroku. Być może wielkie i jaskrawe minusy przyćmiły mi to, co w odcinku było naprawdę dobre — ale myślę, że po drugim obejrzeniu, którego nie planuję nawet w najbliższej dekadzie, wystawiłbym mu bardzo podobną, jeśli nie taką samą ocenę. Fan Star Wars wyrządzi sobie wielką przysługę, jeśli w procesie oglądania TCW całkowicie pominie tą nieszczęsną dylogię o tym nieszczęsnym wirusie.


Ocena: 3/10


Recenzja:
Jedi Nadiru Radena
Notka z opisem fabuły:
Jedi Nadiru Radena



Informacje o odcinku:



Scenariusz: Brian Larsen
Reżyseria: Jesse Yeh
Data wyświetlenia: 13 luty 2009
Numer epizodu: #18
Numer produkcyjny: #2.02
Aktorzy głosowi:
Matt Lanter — Anakin Skywalker
Catherine Taber — Padmé Amidala / Anioł z Iego
Ashley Eckstein — Ahsoka Tano
James Arnold Taylor — Obi-Wan Kenobi
Matthew Wood — droidy bojowe
James Mathis III — Kaptain Typho
Michael York — Dr. Nuvo Vindi
David Kaufman — Jaybo Hood
BJ Hughes — Jar Jar Binks
Phil LaMarr — Amit Noloff
Tom Kane — Narrator


Ciekawostki:

  • To pierwszy odcinek serii, który nie został poprzedzony webkomiksem na oficjalnej stronie Star Wars, co zapewne wynika z faktu, że został wyemitowany od razu po siedemnastym epizodzie i jest jego bezpośrednią kontynuacją.
  • W odcinku widzimy debiut nowych modeli dla rasy Ithorian i Quarrenów; dotychczas w serialu postacie tych dwóch ras składały się z ciała ‘pożyczonego’ od innych bohaterów oraz właściwych głów.
  • Miasto Cliffhold z Iego jest oparte na jednym ze starych szkiców Douga Chianga, stworzonych na potrzeby Mrocznego Widma. Jeden z budynków zawiera nazwę w Aurebeshu „KRISTAL SKULL”, co jest oczywiście nawiązaniem do czwartej części przygód Indiany Jonesa.


Linki do dodatkowych materiałów w języku angielskim:

Opublikowane: 2009-02-18

Weź udział w konkursie!
Dejarik - zagraj z nami!
Ossus: Encyklopedia Gwiezdnych wojen
Falkon 2009


Wyniki
Ankiety

Głosów: 1147
Komentarzy: 0
Witaj

Anonimowy
Nick
Hasło
Zarejestruj  

SWgames.pl - gry Star Wars. The Force Unleashed, KOTOR, Battlefront
Ilum
Sluis Van
Starwarsy
[MARSite on-line - strona poświęcona światom stworzonym przez George'a Lucasa i Stevena Spielberga]
Cartoon Wars Blog
Brotherhood of the Sith
Copyright © The Outer Rim Team

Web site engine's code is Copyright © 2003 by PHP-Nuke. All Rights Reserved. PHP-Nuke is Free Software released under the GNU/GPL license.
Tworzenie strony: 0.273 sekund

Luke Skywalker